wtorek, 4 lutego 2014

Cieniutko, cieniutko...

Najnowszy sukces rządu P.D.T czyli przelanie 152 miliardów złotych z kont OFE na konto ZUS to moim zdaniem gwóźdź do trumny tego towarzystwa. Gorzej, że wszystko to odbywa się kosztem państwa czyli nas obywateli. Bo jak wiadomo "rząd się sam wyżywi". Wzrost do niebotycznych rozmiarów długu publicznego i usilne jego zmniejszenie poprzez przywłaszczenie sobie pieniędzy z naszych oszczędności emerytalnych to jedyne co po 2 kadencjach rządu D.T. zostanie. Najlepsza propaganda nie przysłoni faktu kompletnej zapaści naszej gospodarki. Dobranie się do pieniędzy Lasów Państwowych (przypominam że były już próby utworzenia z LP spółki skarbu państwa)to wyraźny sygnał, że niedługo polskie lasy mogą zostać sprywatyzowane. A co? Chłopaki są zdolne do wszystkiego, tym bardziej, że widmo przegranych wyborów staje się coraz bardziej realne. Tymczasem największym zmartwieniem są jakieś związki partnerskie. Kiedyż się Polacy obudzą, że są okradani przez wybrane legalnie w wyborach demokratycznych, władze? Pozostawiam pytanie bez odpowiedzi, bo jej po prostu nie znam...

wtorek, 21 stycznia 2014

Sorry Bieńkowska

Po oświadczeniu pani ministry infrastruktury i rozwoju (swoją drogą gdzie tu rozwój ;-) Bieńkowskiej, że "sorry, taki mamy klimat" moim zdaniem nie pozostaje jej już nic innego jak zrobić sobie nowy tatuaż. Najlepiej z napisem "sorry, kocham zimę", albo lepiej "Kocham zimę i donalda". A tak zupełnie serio, opóźnienia sięgające 1100 minut czy 600 minut czyli kolejno 18 i 10 godzin to po prostu skandal. Nie żyjemy na Syberii gdzie temperatura spada do -40 i pękają tory, albo zrywa się trakcja. Wczoraj temperatura nie przekraczała -6 stopni w Warszawie czyli jak na polskie możliwości było znośnie. Mówienie o trudnym klimacie ma uzasadnienie, kiedy następuje klęska żywiołowa jak np. zima stulecia, kiedy śniegu napadało tyle, że służby drogowe nie są wstanie go przerobić, a temperatura spada poniżej - 20C. W tym wypadku możemy mówić o całkowitej ignorancji i braku szacunku dla pasażerów, którzy kupują bilety i oczekują, że kolej zawiezie ich punktualnie i bezpiecznie do celu. No chyba, że chodzi o to, żeby Polakom zohydzić jazdę pociągami, po czym opchnąć całą infrastrukturę, która jest coś warta czyli tory i trakcję np. DB. Oczywiście za jakieś grosze jak zwykle. I wtedy, nagle okaże się, że pociągi są wygodne, bezpieczne i punktualne. Ba, rząd jeszcze sam będzie nas, obywateli zachęcał do przesiadania się z samochodów (też w większości niemieckich) do pociągów. A swoją drogą ciekaw jestem, jak się będą zachowywać włoskie składy Pendolino na ciężkich 8 stopniowych polskich mrozach? Pamiętam fiaty 126, które ciężko znosiły polski klimat. Ale w końcu sorry...

środa, 15 stycznia 2014

Zima w lesie

Żeby uprzyjemnić sobie życie sieciowe, ani słowa o polityce. Dwa zdjęcia z lasu mojego, pracowego :-)

piątek, 10 stycznia 2014

Niewpuszczenie na nagranie programu J.Pospieszalskiego jednego z braci Karnowskich to po prostu cenzura. Tłumaczenie się rzecznika TVP J. Rakowickiego że mają do tego prawo moralne, jest żałosne. Telewizja gdzie różne kreatury bez przeszkód prezentują swoje lewackie , politycznie poprawne, antykatolickie światopoglądy; gdzie dziennik telewizji zajmuje się głównie tropieniem posłów opozycji i to z jednej partii (zamiast zajmować się działaniami lub tez ich brakiem, rządu), nagle zaczyna mówić o moralności. A słowa o "zdolnościach honorowych" to już po prostu komedia. A raczej tragifarsa. Nie oglądam telewizji, ale pamiętam że swego czasu w ramach, dziwnie moim zdaniem pojmowanego, pluralizmu prezes wywodzący się z Pis-u dał program T.Lisowi. W dobrym antenowym czasie i za ogromne pieniadze. A trzeba wiedzieć, że Lis nie tylko dostaje honorarium jako prowadzący, ale także jako właściciel firmy koprodukcyjnej jego program. Pospieszalski walczy o tę swoją łupinkę i jest spychany do coraz dziwniejszych kanałów i na coraz dziwniejsze pory. Nie wchodzę tutaj w poziom obydwu produkcji, bo też zależy ona w dużej mierze o d budżetu, a różnice są to drastyczne i na korzyść Lisa. Chodzi mi o zachowanie minimum, o pozór równowagi różnych ideologii na antenie publicznej telewizji. A podpieranie się moralnością jest niegodziwe. Prawdziwe bagno...

środa, 8 stycznia 2014

Bagienko, sadzawka, sadzawa ...
taplam się błotku z aparatem,  i wtedy czasami efekty są ciekawe, a w gó.... kiedy słucham i co gorsza emocjonuję się idiotami zn. politykami. Mam nadzieje że wrażeń estetyczno-fotograficznych będzie tutaj więcej...